Kiiroo Titan

Elektronicz Kiny jebaka

Branża gadżetów erotycznych została już prawdopodobnie, nomen omen, spenetrowana do cna przez producentów – w segmencie tych produktów naprawdę trudno o znaczące innowacje. W końcu seks zabawki muszą być projektowane w taki sposób, by jednocześnie zapewnić nam maksimum przyjemności i minimum dyskomfortu związanego z ich użytkowaniem. Trudne zadanie, nie? Na szczęście projektanci od Kiiroo najwyraźniej tego nie wiedzą i cholerne skurczybyki co i rusz zapewniają nam nowe zabawki.

TAK, DO CHOLERY, MUSZĘ TO MIEĆ!

Podejrzewam, że nie jestem jedynym facetem, który marzy o dziewczynie-nimfomance. Opuśćcie ręce, tak, wiem, że istniejecie i jest was wielu. Seks na zawołanie (a nawet i bez zawołania) o każdej porze dnia i nocy, Kamasutra przestudiowana od deski do deski i rżnięcie, na widok którego największe gwiazdy porno spłonęłyby rumieńcem? Sąsiedzi cię znienawidzą, producenci lubrykantów i środków antykoncepcyjnych pokochają.

Okej, stary, czas wrócić na ziemię. Wiecznie napalone nimfomanki zdarzają się tylko innym facetom, a poza tym wcale nie jestem pewien, czy ty i ja dalibyśmy sobie radę z zaspokojeniem takiej partnerki (największą niegodziwością i niesprawiedliwością natury jest fakt, że tylko kobiety mogą cieszyć się wielokrotnym orgazmem). Być może nawet nie masz stałej partnerki i pozostaje ci twoja najwierniejsza przyjaciółka – prawica (lub lewica, jeśli jesteś mańkutem). Nawet reguła 34 Internetu (istnieje porno przedstawiające dosłownie każdy możliwy temat) nie sprawia, że wizja kolejnych robótek ręcznych wydaje się satysfakcjonująca.

I właśnie w tym momencie na scenę wchodzi Kiiroo. Producent ten prawdopodobnie jest ci już znany ze swoich zaawansowanych technologicznie zabawek dla obu płci – jeśli o nim nie słyszałeś, to nic się nie stało, bo zaraz usłyszysz. Albo przeczytasz, jak wolisz.

Kiiroo Titan to najnowsza propozycja od mistrzów erotycznego rzemiosła. Wyglądem przypomina głośnik (to w sumie ciekawe zagadnienie – dlaczego wszystkie zabawki Kiiroo dla mężczyzn przypominają głośniki?), jednak w niepozornej, acz stylowej i przyjemnej w dotyku, obudowie kryje się 9 pierścieni. Tak, zgadłeś – to właśnie te pierścienie staną się twoimi najlepszymi przyjaciółmi i dostarczą ci przyjemności, o której ze strony własnej ręki mogłeś tylko pomarzyć. No i poza tym nie będziesz wyrabiał tylko jednego muskułu – to też spora zaleta.

To pewnie moment, w którym, drogi przyjacielu, zadałeś pytanie brzmiące w stylu „O co ci, do cholery, chodzi, przecież takie rzeczy to nie nowość?!”. W istocie – masz rację! Ale wiesz, na co dzień też pewnie wolisz jeździć swoim wypasionym samochodem z nawigacją, klimą, automatyczną skrzynią biegów i chwytakiem na kubek z kawą. Bo mógłbyś poczciwym kaszlakiem, w którym widziałbyś głównie krawężnik chodnika, a kolana trzymał za uszami. Mógłbyś – tylko po co?

Twój elektroniczny przyjaciel

Pierwsze wrażenia są jak najbardziej pozytywne – obudowa z miłego w dotyku polimeru, całe urządzenie jest też lżejsze niż podobne produkty od Kiiroo (waży około dziewięciuset gramów). Długość rękawa – 19 centymetrów, więc o ile natura nie wyposażyła cię nad wyraz hojnie, to nie będziesz miał żadnych problemów z użytkowaniem. Sam rękaw to zaś cudo – specjalny materiał jest naprawdę cholernie przyjemny w dotyku i z powodzeniem może udawać miłe, kobiece wnętrze. Czyszczenie – bezproblemowe. Ale pamiętajcie o lubryfikancie (koniecznie na bazie wody) – Titan z pewnością zbliża się do doskonałości, lecz nie jest aż tak doskonały, by zapewnić wam odpowiednią wilgoć!

No dobra, ale jak prezentuje się użytkowanie? Powiem ci – cóż za zaskoczenie! – że naprawdę świetnie! Titan jest przede wszystkim bardzo łatwy w obsłudze, a odpowiedni tryb pracy (aż sześć różnych) wybierasz za pomocą przycisków z boku urządzenia. Ba, możesz nawet wybrać, ile z pierścieni będzie pracować – ja więcej do szczęścia nie potrzebowałem.

Oczywiście nie potrzebowałem, ale nie omieszkałem spróbować. Na powyższych zaletach lista zalet Titana się nie kończy. Przede wszystkim możesz zaopatrzyć się w specjalne pokrowce, które będą symulować pieprzenie jednej z aktorek porno (do wyboru Asa Akira, Bobbi Eden, Jessica Drake, Romi Rain, Lisa Ann oraz Tanya Tate). No ale dobra, sześć aktorek – niewiele. Na pewno słyszałeś o części z nich (trudno nie słyszeć przy takim dorobku), ale powiedzmy sobie szczerze – niekoniecznie musisz być fanem wyobrażania sobie pieprzenia jednej z nich, szczególnie że wszystkie należą już zdecydowanie do kategorii MILF. 😉 Spokojna głowa, producent pomyślał też o tobie i zapewnił ci dostęp do bazy kilku tysięcy specjalnie przygotowanych filmów 2D lub – jeśli posiadasz odpowiedni sprzęt – VR. Pieprz, ile wlezie, dosłownie i w przenośni. Wyobraźnia to fajna rzecz, ale po co ją wysilać, jeśli możesz niemal dosłownie stać się bohaterem ulubionego pornosa i nie będzie to wymagało od ciebie zostania gwiazdą tego biznesu? Ba, nie będziesz musiał nawet zapraszać ulubionej aktorki na kolację. I ty możesz poczuć się jak łysy z Brazzers w domowym zaciszu!

Słowo daję, jeśli kolejna generacja będzie potrafiła też robić dobrze elektronicznymi ustami, to pierwszy ustawiam się w kolejce do zakupu.

Ach, byłbym zapomniał – Titan jest zaskakująco cichy, jeśli zadbasz więc o odrobinę prywatności, bez obaw możesz zająć się samym sobą. Rodzina i sąsiedzi nie pomyślą sobie, że wniosłeś do domu młot udarowy.

Nie tylko dla samotnych strzelców

Chociaż Titan z powodzeniem mógłby zastępować partnerkę (aczkolwiek musisz pamiętać, że tutaj odpowiednikiem bolącej głowy będzie rozładowana bateria – jedno ładowanie pozwala na około 30-40 minut zabawy, a trwa około 3 do 3,5 godzin. Z drugiej strony… serio wytrzymałbyś z tym elektronicznym cackiem 30-40 minut?), to wybór wcale nie musi być binarny. Ba, powiem więcej! Jeśli twoja wybranka nie jest zazdrosną heterą, a na dodatek jedno z was często wyjeżdża (lub po prostu mieszkacie w znacznej odległości od siebie), to właśnie oboje znaleźliście coś o niebo lepszego niż sprośne wiadomości czy świńskie zdjęcia.

Zgaduję, że jeszcze nie zapomniałeś o internetowych możliwościach Titana? Jeśli twoje myśli zajęły inne, ciekawsze wizje, to właśnie przypominam, że Kiiroo dość aktywnie wykorzystuje możliwości, jakie daje nam wszechobecny dostęp do globalnej sieci, pozwalając łączyć ze sobą urządzenia tego producenta, na przykład z wibratorem Pearl2. Oczywiście seks na żywo zawsze będzie ciekawszy, ale jeśli dzieli was znaczna odległość, to rozwiązanie od Kiiroo jest dosłownie idealne.

Ach, oczywiście nie musisz łączyć swojego nabytku z urządzeniem własnej kobiety (o ile ją masz) – nic nie stoi na przeszkodzie, by uprawiać wirtualne dymanko z nieznaną ci kobietą z drugiego końca świata. Wakacyjne romanse nabiorą dosłownie nowego znaczenia i wcale nie będą musiały być wyłącznie wakacyjne. Tylko nie przesadź!

Akcesorium idealne

Pewnie każdy z nas z rozrzewnieniem wspomina kobiety, które dość intensywnie wyobrażał sobie za młodu w jednoznacznych scenach – także gwiazdy porno, niestety zawsze pozostające poza naszym zasięgiem. Oczywiście dziś już raczej za późno, by przeżyć nowość na młodo (chyba że interesują cię aktorki na emeryturze, ja osobiście bym raczej unikał psucia sobie dobrych wspomnień). Titan jest naprawdę bardzo dobrym wyborem – lekki, cichy, łatwy w czyszczeniu, z kilkoma trybami pracy do wyboru (śmiało, kombinuj i sprawdź, który spodoba ci się najbardziej, ja spędziłem na tym całkiem sporo czasu). Oczywiście, Kiiroo Titan kosztuje więcej niż tradycyjne gumowe sztuczne cipki – uwierz mi jednak, że tych pieniędzy nie będziesz absolutnie żałował. Zresztą, nie dostajesz kota w worku, bo do zestawu z Kiiroo Titan dołączana jest karta gwarancyjna – ale i tak nie zajedź tego sprzętu, trudno będzie wytłumaczyć nadmierną eksploatację serwisowi!